Węgiel jak OZE zielony

utworzono: 30 maja 2019 13:27 Źródło: Agencja Gospodarcza Energia Press

Na Śląsku, gdzie energetyka konwencjonalne jeszcze przez lata będzie pełnić ważną rolę, istotna jest synergia, współpraca i sprawiedliwa transformacja

Pobierz:
tekst
zdjęcie

Najbliższe lata upłyną pod znakiem współpracy wielkoskalowych OZE z energetyką węglową. Wątpliwości na ten temat nie mają eksperci Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) i Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych (DISE), którzy podczas EEC 2019 w Katowicach zaprezentowali specjalny raport.

Podkreślają oni, że polska i europejska energetyka od lat jest w trakcie poważnych przemian wynikających głównie z rozwoju technologii, zmian w prawie. Musi ona sprostać wyzwaniom cywilizacyjnym, wypełniając jednocześnie zobowiązania międzynarodowe. Jedno z nich to dążenie do redukcji emisji CO2 przez zwiększanie udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Trzeba przyspieszyć
Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, odpowiedzialny tak za restrukturyzację branży węglowej, jak i za rozwój OZE, podkreślił podczas EEC 2019, że trzeba przyspieszyć w Polsce rozwój odnawialnych źródeł energii.

- Ruszył pewien ważny proces. OZE i węgiel pozornie wydawać się mogą nie do zbliżenia. Okazało się jednak, że jesteśmy po tej samej stronie. Może z tego wyjść świetna relacja. Bądźmy dumni, że potrafimy wypracować konsensus – poinformował Tobiszowski.

Przypomniał, że mówiąc o rozwoju OZE należy także pamiętać o źródłach konwencjonalnych, które można wykorzystać w sytuacji, kiedy wiatr nie zawieje, słońce nie zaświeci.

- Bloki węglowe w najbliższej przyszłości nadal będą gwarantem bezpieczeństwa i elastyczności krajowego systemu. Aby dalej rozwijać energetykę odnawialną, efektywnie działające bloki węglowe są koniecznością – mówił wiceminister.

Dodał, że planowane przez resort energii działania pokazują, że nie trzeba zastanawiać się jak pogodzić ogień z wodą, ale jak wydobyć synergię źródeł konwencjonalnych i odnawialnych, aby zbudować bezpieczeństwo energetyczne. W kolejnych latach obserwować będziemy przyrost mocy zainstalowanej OZE. Przybywać będzie zwłaszcza turbin wiatrowych, które dzisiaj są najtańszym źródłem produkcji energii z OZE, a także źródeł fotowoltaicznych, których koszty spadają najszybciej.

Istotna jest synergia
Janusz Gajowiecki, prezes PSEW, uważa, że na Śląsku, gdzie energetyka konwencjonalne jeszcze przez lata będzie pełnić ważną rolę, istotna jest synergia, współpraca i sprawiedliwa transformacja.

- Źródeł energii w systemie jest coraz więcej, a ich liczba będzie rosnąć – poinformował Gajowiecki. Jego zdaniem konieczne są w związku z tym wielomiliardowe inwestycje w przesył.

Remigiusz Nowakowski, prezes DISE, uważa, że będziemy nadążać za globalnymi trendami i rozwijać bazę wytwórczą opartą o odnawialne źródła energii, w tym węgiel.

- Jednocześnie powinniśmy efektywnie wykorzystywać swoje zasoby konwencjonalne – podkreślił.

Nowakowski liczy na unijne wsparcie transformacji energetycznej w Polsce.

Tomasz Rogala, prezes PGG, opowiedział o projekcie pozyskiwania energii z fotowoltaiki, która ma zostać zainstalowana na pogórniczych hałdach. Przypomniał, że zarządzana przez niego spółka poszukuje nowych kierunków działalności.

Wrażliwość na sprawy społeczne
Także samorząd wojewódzki docenia OZE i inwestycje w tej branży. Jak podkreślił Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, region jest w stanie stworzyć i zrealizować ciekawe projekty.

Zmiana struktury wytwarzania energii, wiążąca się z przemianami gospodarki, wymaga zdaniem autorów raportu wrażliwości na sprawy społeczne. Sprawiedliwa transformacja regionów węglowych, takich jak Śląsk wymaga nie tylko czasu, ale i pieniędzy. Śląsk w ramach powołanego kilka miesięcy temu zespołu regionalnego dla inicjatywy regionów górniczych stara się o pozyskanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Śląski Urząd Marszałkowski, podobnie jak PSEW, jest członkiem platformy Coal Regions in Transition.