Regiony górnicze oczekują wsparcia

utworzono: 30 maja 2019 12:15 Źródło: Agencja Gospodarcza Energia Press

Ze strony polskiej nad finalizacją projektu pracowała m.in. sejmowa Komisja ds. Unii Europejskiej

W unijnej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 województwo śląskie będzie największym beneficjentem środków przeznaczonych na transformację regionów górniczych. Ze strony polskiej nad finalizacją tego projektu pracowała m.in. sejmowa Komisja ds. Unii Europejskiej.

We wstępnych planach finansowych Unii Europejskiej na Platformę Wsparcia Regionów Górniczych (Coal Regions in Transition) zapisano 4,8 mld euro. Polska chce zabiegać o zwiększenie tej kwoty. Platforma koncentruje się na trzech głównych obszarach: restrukturyzacji regionów górniczych, pracach badawczo-rozwojowych w zakresie czystych technologii węglowych oraz zagospodarowaniu terenów inwestycyjnych likwidowanych kopalń. Projekty mogą realizować samorządy, uczelnie i instytucje badawcze oraz podmioty gospodarcze.

Nowa inicjatywa
- Inicjatywa jest pomysłem, który wyszedł ze strony Komisji Europejskiej. Jednak do chwili obecnej jeszcze się nie zmaterializował w postaci konkretnej propozycji budżetowej. W unijnej perspektywie finansowej na lata 2021–2027 takiej konkretnej propozycji nie ma. Rozmawiamy na temat tego, jak tę inicjatywę wpisać w nowej perspektywie finansowej. Nie chcemy jednak, aby została ustanowiona kosztem tych pieniędzy, które już nam zaproponowano, ale żeby była to zupełnie nowa inicjatywa, dla Śląska i innych regionów, wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z sektorem wydobywczym – podkreśla Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Tymczasem w ramach Platformy utworzono już dwie grupy robocze: „gospodarka węglowa i transformacja strukturalna”, która obejmuje projekty koncentrujące się na dywersyfikacji gospodarczej regionów węglowych oraz „transformacja systemu energetycznego i czyste powietrze”, która koncentruje się na poprawie jakości powietrza i technologiach zgodnych z długoterminową wizją dekarbonizacji gospodarki europejskiej.

Zdaniem Izabeli Kloc, przewodniczącej Podkomisji Nadzwyczajnej ds. Polityki Energetycznej Unii Europejskiej, ważne będzie teraz zdiagnozowanie, jakie projekty i inicjatywy są niezbędne do tego, aby Platforma mogła ruszyć. Wśród głównych pomysłów na wykorzystanie środków w województwie śląskim wymienia się: rozwój nowych gałęzi przemysłu – elektromobilność, w tym zeroemisyjny transport publiczny, inteligentne sieci, OZE, a także magazynowanie energii, restrukturyzację terenów pokopalnianych i walkę ze smogiem.

- Jesteśmy już po spotkaniu z członkami Komisji Europejskiej, które odbyło się w bardzo dobrej atmosferze. Cieszy bardzo, że w tak zwanym międzyczasie dołączają do nas kolejne podmioty. Cenię sobie bardzo naszą ścisłą współpracę z rządem Polski. W lipcu znowu jedziemy do Brukseli i tym razem chcemy pokazać dodatkowe, bardzo konkretne projekty. Jest bowiem szansa, że KE przeznaczy dla nas jednak więcej środków, niż to pierwotnie planowano. Poza Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Śląskiego to może być drugie najważniejsze źródło finansowania zmian, przed którymi stoi nasz region – twierdzi marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, kierujący Zespołem Regionalnym dla Inicjatywy Transformacji Regionów Górniczych w Województwie Śląskim.

Operator niezbędny
O problemach restrukturyzacji terenów poprzemysłowych i nadania im nowych funkcji rozmawiano 6 maja w gronie parlamentarzystów i ekspertów w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach oraz w podziemiach zabrzańskiej kopalni zabytkowej Guido. Posłowie Sejmowej Nadzwyczajnej Komisji ds. Polityki Energetycznej Unii Europejskiej zawnioskowali m.in. o powołanie w ramach Programu dla Śląska, operatora ds. rewitalizacji i rekultywacji terenów zdegradowanych. To wcale nie nowy pomysł. Po raz pierwszy dyskutowano go kilka lat temu w ramach Programu dla Śląska, stworzonego przez Wojewódzką Radę Dialogu Społecznego.

- Operator odpowiadałby za koordynację działań rewitalizacyjnych na terenie województwa, ponieważ dziś mamy w tym względzie do czynienia z chaosem. Sprzyjałoby to na pewno realizacji dobrej polityki inwestycyjnej – zauważył Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.