Po ataku na rafinerię w Arabii Saudyjskiej rosną ceny ropy

utworzono: 16 września 2019 08:50 Źródło: Agencja Gospodarcza Energia Press

Ceny paliw na stacjach rosną po ataku na rafinerię w Arabii Saudyjskiej

Po ataku dronów na rafinerię w Abqaiq w arabii Saudyjskiej rosną ceny ropy na światowych giełdach. Pierwsze wzrosty cen zanotowały surowcowe giełdy azjatyckie zaraz po otwarciu w poniedziałek rano. Cena baryłki ropy Brent crude, wydobywanej na Morzu Północnym, która wpływa między innymi na ceny paliw w Polsce, wzrosła o 18 proc. Cena baryłki ropy West Texas intermediate crude - z basenu Atlantyku - podskoczyła o 12 proc. Czy cena ropy wpłynie na ceny na stacjach paliw?

Należąca do koncernu Aramco rafineria w Abqaiq została zaatakowana przez drony w sobotę. Koncern poinformował w niedzielę rano, że ucierpiało 15 obiektów. Zbombardowana rafineria była odpowiedzialna za ponad połowę produkci ropy w Arabii Saudyjskiej. Specjaliści oceniają, że odpowiadała również za około 5 proc. produkcji światowej. Według przewidywań analityków cena za baryłkę może ostatecznie wzrosnąć od 5 do 10 dolarów. Poniedziałkowe notowania ropy Brent w Londynie rozpoczęły się faktycznie od skoku o 7 dolarów do ceny 67,3 USD za baryłkę. Potrem kurs zaczął spadć.

Czy atak na saudyjską rafinerię może wpłynąć na ceny paliw na stacjach? Prawdopodobnie tak, choć zmiana nie będzie duża. Ponad połowa (57 proc.) ceny detalicznej benzyny i połowa (49,7 proc.) ceny oleju napędowego to podatki, opłaty paliwowe i emisyjne. W przypadku benzyny również marża. 

Nie bez znaczenia jest też fakt, że w niedzielę prezydent USA Donald Trump zezwolił na uruchomienie Strategicznej Rezerwy Paliwowej, utrzymywanej przez Stany Zjednoczona na wypadek problemów z zaopatrzyeniem w paliwo. Jej zasoby powinny ustabilizować sytuację na rynku ropy. 

Video