Kryzys klimatyczny uderza w igrzyska. Salt Lake City 2034 pod znakiem zapytania?
- 2 lutego 2026 09:56
- autor: TCZ
fot. Pixabay
W piątek 6 lutego rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie (ZIO) w Mediolanie-Cortinie d’Ampezzo. Modele pogodowe przewidują, że w tym dniu temperatura wyniesie ok. 4-6 stopni Celsjusza na plusie. I choć w tym roku śniegu na arenach zmagań sportowców nie powinno zabraknąć, badacze wskazują na to, że miejsc nadających się do organizacji ZIO będzie coraz mniej.
Raport Climate Central: The Winter Olympics in a warming world wskazuje na to, że od czasu pierwszych igrzysk w Cortinie d’Ampezzo, temperatura lutego wzrosła średnio o 3,6 stopnia. Przekłada się to na spadek liczby dni z temperaturami poniżej zera o 41.
- W latach 1971-2019 zmiana klimatu doprowadziła do tego, że w Cortinie jest średnio około 15 centymetrów śniegu mniej
- Tegoroczne igrzyska będą wymagały więcej niż 2,3 miliona metrów sześciennych sztucznego śniegu mimo organizacji ich w wysokich Alpach.
- Spośród 93 miast, które mogłyby gościć zimowe igrzyska, tylko 52 z nich będą miały odpowiednie warunki do tego w latach 50. XXI wieku. Jeśli chodzi o igrzyska paraolimpijskie rozgrywane miesiąc później, ta liczba spada do 22 miast.
Igrzyska w Salt Lake City zagrożone?
- Nie sądzę, abyśmy w 2034 roku byli świadkami zimowych igrzysk olimpijskich w Utah - mówi były burmistrz Salt Lake City Rocky Anderson, który pełnił tę funkcję podczas ZIO 2002 roku. Zapytany, czy taka prognoza nie jest zbyt pesymistyczna, odpowiada: Tak, ale ludzie tak właśnie reagują, ponieważ nie chcą zmierzyć się z faktami.
Przed igrzyskami w 2018 roku amerykańska drużyna narciarska była zmuszona trenować w Szwajcarii, ponieważ w Park City brakowało wystarczającej ilości śniegu. Tej zimy dwie imprezy Pucharu Świata musiały zostać przeniesione z Utah na wschodnie wybrzeże.
Ślad węglowy igrzysk? Duży. Umowy sponsorskie dokładają drugie tyle
Ślad węglowy igrzysk olimpijskich we Włoszech jest oceniany na 930 tysięcy ton emisji zanieczyszczeń do atmosfery - wynika z analizy Olympics Torched autorstwa grupy Scientists for Global Responsibility i New Weather Institute.
Mimo niepodważalnego faktu, że zmiana klimatu jest wywołana działalnością człowieka, Międzynarodowy Komitet Olimpijski podpisał umowy sponsorskie z koncernem paliwowym Eni, producentem aut Stellantis i liniami lotniczymi ITA, które wygenerują dodatkowo 1,3 miliona ton zanieczyszczeń więcej. W raporcie podsumowano też, jak takie emisje przekładają się na utratę śniegu.
Co na to sportowcy?
Na sprzeczność w sponsorowaniu sportów zimowych przez spółki paliw kopalnych zwracają uwagę sportowcy biorący udział w akcji Ski Fossil Free: Wśród sygnatariuszy są m.in. Alex Hall i Øystein Bråten (złoci medaliści igrzysk we freeridzie) i biatlonistka Ukaleq Slettemark. W liście otwartym apelują, by FIS i MKOl opublikowały przed rozpoczęciem sezonu 2026/27 raport oceniający dopuszczalność sponsorowania przez firmy z branży paliw kopalnych zawodów sportów zimowych.
Co na to opinia publiczna?
Większość Europejczyków i Kanadyjczyków popiera zakaz sponsorowania przez firmy wykorzystujące paliwa kopalne przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi 2026 - wynika z sondażu agencji Novus na zlecenie New Weather Institute UK & Sweden, Canadian Association of Physicians for the Environment i Klimakultur. Sondaż dotyczył mieszkańców Włoch, Francji, Niemiec, Szwecji, Norwegii, Kanady i Wielkiej Brytanii.
61% respondentów (67% we Włoszech) martwi się utratą śniegu i lodu na skutek globalnego ocieplenia. 72% respondentów (77% we Włoszech) zgadza się z tezą, że organizacje sportów zimowych i organizatorzy wydarzeń powinni zaprzestać reklamy firm odpowiedzialnych za duże emisje gazów cieplarnianych. 63% (64% we Włoszech) ankietowanych orzekło, że zimowe igrzyska olimpijskie powinny zaprzestać reklamy spółek takich jak Eni.