Rząd chce przyspieszyć atom
- 9 października 2026 17:30
- autor: Maciej Poloczek
fot. Pexels
Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.
Projekt przygotował Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Wojciech Wrochna. Ministerstwo Energii poinformowało o przyjęciu dokumentu w czwartek, 8 października 2026 r.
Bezterminowe decyzje lokalizacyjne
Najistotniejsza zmiana dotyczy decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji jądrowej. Obecnie są one wydawane na czas określony, maksymalnie na 10 lat; nowelizacja ma uczynić je bezterminowymi.
Rząd argumentuje, że wieloletnie projekty jądrowe wymagają większej przewidywalności prawnej. Bezterminowe decyzje mają ograniczyć ryzyko, że zmiana harmonogramu inwestycji lub procedur administracyjnych zmusi inwestora do ponownego uzyskiwania kluczowych zgód.
Łatwiejszy dostęp do gruntów i dokumentacji
Projekt zakłada też uproszczenie zasad uzyskiwania przez inwestora prawa użytkowania wieczystego nieruchomości. To rozwiązanie może mieć znaczenie zwłaszcza na etapie zabezpieczania terenów pod elektrownię, infrastrukturę towarzyszącą oraz prace przygotowawcze.
Nowe przepisy doprecyzują ponadto zasady zmiany decyzji lokalizacyjnych i pozwoleń na prace przygotowawcze, a także sposób zawiadamiania stron postępowania. Ministerstwo zapowiada również wprowadzenie zasad bezpiecznego dostępu do dokumentacji zawierającej wrażliwe informacje techniczne i technologiczne.
Finansowanie i dokumenty po angielsku
Zmiany obejmą także dostosowanie harmonogramu finansowania pierwszej elektrowni jądrowej do potrzeb realizowanej inwestycji. Projekt przewiduje ponadto możliwość składania wybranych dokumentów w języku angielskim w postępowaniach przed Prezesem Państwowej Agencji Atomistyki.
Ułatwienie ma znaczenie praktyczne, ponieważ w projektach jądrowych uczestniczą zagraniczni dostawcy technologii, wykonawcy i jednostki oceniające bezpieczeństwo. Równolegle rząd podkreśla, że kluczowe dla bezpieczeństwa roboty nadal będą wymagały nadzoru i zgód prezesa PAA.