Do października 2025 r. około 1,3 TWh energii odnawialnej nie trafiło do sieci
- 2 stycznia 2026 08:31
- autor: Jarosław Adamski
fot. Apple
Operator systemu elektroenergetycznego PSE odnotował rekordową liczbę wyłączeń energii z odnawialnych źródeł (OZE), łączna ilość energii z OZE, której produkcja została ograniczona lub wyłączona, przekroczyła już milion megawatogodzin. To efekt narastającego problemu nadpodaży prądu w systemie i konieczności reagowania operatorów na przeciążenia sieci.
Jak tłumaczy operator - PSE S.A. są operatorem systemu przesyłowego elektroenergetycznego w Polsce (OSP) i odpowiadają m.in. za bilansowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE), czyli dostosowywanie wielkości produkcji energii elektrycznej do zużycia energii elektrycznej. System elektroenergetyczny musi być zbilansowany w każdej jednostce czasu. Jeżeli w danej chwili produkcja energii elektrycznej jest za mała albo za wysoka w stosunku do jej zużycia, dochodzi do odchyłki częstotliwości w systemie oraz nieplanowych przepływów mocy na połączeniach transgranicznych.
Za dużo słońca, za dużo wiatru? Czasami tak
Wyłączenia dotyczą przede wszystkim farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Kiedy w dni o dużej produkcji, w słoneczne lub bardzo wietrzne generowana ilość energii z OZE przekracza zapotrzebowanie odbiorców i możliwości przesyłowe sieci, operator Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nakazuje ograniczenie produkcji lub czasowe odłączenie instalacji, by zachować stabilność systemu.
Skala takiego zjawiska rośnie. Już w ubiegłym roku ograniczenia generacji spowodowały straty w produkcji OZE liczone w setkach gigawatogodzin, a w 2025 roku ten problem przybrał na sile. Dane pokazują, że od początku roku operatorzy musieli przymusowo wyłączyć z produkcji ponad milion MWh zielonej energii, mimo że moc zainstalowana OZE w Polsce ciągle rośnie.
Jak sobie z tym poradzić?
Zdaniem analityków i branżowych ekspertów dwa rozwiązania technologiczne mogą znacząco ograniczyć konieczność takich wyłączeń: magazyny energii oraz elastyczne źródła wytwórcze. Magazyny energii, takie jak duże instalacje baterii czy elektrociepłownie szczytowo-pompowe, pozwalają przechowywać nadmiar energii w momentach dużej produkcji i oddawać ją do sieci wtedy, gdy zapotrzebowanie rośnie. To nie tylko poprawia bilans energetyczny, ale też zmniejsza konieczność przymusowych wyłączeń farm OZE.
Z kolei elastyczne źródła wytwórcze to m.in. nowe bloki oparte o gaz. Inną technologią są systemy zarządzania popytem i elastyczne taryfy, które zachęcają odbiorców przemysłowych i gospodarstwa domowe do zużywania energii w godzinach nadprodukcji. Dzięki temu nadmiar energii z paneli fotowoltaicznych czy turbin wiatrowych mógłby być trafniej wykorzystany, bez potrzeby ograniczania generacji u producentów OZE.
Moc rośnie, prądu z OZE nie przybywa?
Moc instalowana źródeł odnawialnych, szczególnie fotowoltaiki i turbin wiatrowych szybko rośnie, co z jednej strony zwiększa udział czystej energii w miksie, z drugiej stawia wyzwania przed siecią przesyłową i systemem bilansowania energii. Według danych Agencji Rynku Energii produkcja energii elektrycznej brutto z OZE wyniosła blisko 47,9 TWh, rosnąc rok do roku o ponad 5 procent. Jednak moc a ostatencze wykorzystanie to dwie różne sprawy.