REKLAMA 1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP #1]

Taryfy dynamiczne? A co to jest? Świadomość na niskim poziomie

  • 12 czerwca 2026 12:17
  • Opracowała: AMC
Reklama

 

Porównywarka cen energii OptimalEnergy.pl zapytała Polaków o znajomość taryf dynamicznych oraz warunki, które skłoniłyby ich do wyboru takiego sposobu rozliczeń, a także inwestycji w magazyn energii. Wyniki badania przeprowadzonego przez niezależną agencję badawczą SW Research w ramach projektu EKOBarometr pokazują, że taryfy dynamiczne pozostają w Polsce słabo znane. Respondenci wskazali jednocześnie, jak duże oszczędności na rachunkach musiałaby zapewniać taryfa dynamiczna, aby zdecydowali się z niej skorzystać oraz w jakim czasie powinien zwrócić się magazyn energii, aby uznali jego zakup za atrakcyjny.

Na pytanie czy kiedykolwiek słyszeli o taryfie dynamicznej, 60,9 proc. uczestników badania odpowiedziało przecząco. Kolejne 27,3 proc. spotkało się z tą nazwą, ale nie wiedziało, na czym polega taki sposób rozliczeń. Jedynie 11,9 proc. respondentów zadeklarowało znajomość taryf dynamicznych.

Wiedzę osób deklarujących znajomość taryf dynamicznych zweryfikowano w dodatkowym pytaniu. Spośród respondentów należących do tej grupy aż 73,6 proc. prawidłowo wskazało, że cena 1 kWh zmienia się w każdej godzinie. Pokazuje to, że osoby, które zetknęły się już z tym rozwiązaniem i deklarują jego znajomość, w zdecydowanej większości poprawnie rozumieją mechanizm działania taryfy dynamicznej.

Największym wyzwaniem nie jest więc samo zrozumienie produktu, lecz dotarcie z rzetelną i przystępną informacją do osób, które dotąd o nim nie słyszały. To właśnie edukacja tej grupy może stać się jednym z najważniejszych czynników rozwoju taryf dynamicznych w Polsce.

Wyniki pokazują wyraźną różnicę pomiędzy kobietami i mężczyznami. Znajomość taryf dynamicznych zadeklarowało 15,5 proc. mężczyzn i 8,4 proc. kobiet. Jednocześnie 69,6 proc. kobiet nigdy wcześniej nie słyszało o takim rozwiązaniu. Wśród mężczyzn odsetek ten wyniósł 51,7 proc.

Kobiety częściej wskazywały również obawy związane z koniecznością regularnego sprawdzania cen energii: 38,1 proc. wobec 32,4 proc. mężczyzn oraz potrzebą zmiany codziennych przyzwyczajeń, takich jak uruchamianie pralki, gotowanie czy prasowanie w godzinach, w których energia jest tańsza. Taką odpowiedź wybrało 41,1 proc. kobiet i 35 proc. mężczyzn.

Zróżnicowanie widać także ze względu na wielkość miejsca zamieszkania. Najwyższy odsetek osób deklarujących znajomość taryf dynamicznych odnotowano w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców – 14,2 proc.

Nie chodzi wyłącznie o to, czy konsument słyszał nazwę „taryfa dynamiczna”. Znacznie ważniejsze jest to, czy rozumie mechanizm jej działania i wie, od czego zależy ostateczny rachunek. W badaniu tylko 8,7% całej próby jednocześnie zadeklarowało znajomość rozwiązania i wskazało jego prawidłową definicję. To bardzo niewiele, szczególnie że taryfy dynamiczne mogą w przyszłości odgrywać istotną rolę w przesuwaniu zużycia na godziny, w których dostępna jest duża ilość tańszej energii, w tym energii pochodzącej z OZE – zauważa Łukasz Czekała, prezes porównywarki cen energii OptimalEnergy.pl.

Polacy nie przejdą na taryfę dynamiczną dla niewielkiej oszczędności

Wyniki pokazują, że potencjalni użytkownicy taryf dynamicznych oczekują wyraźnej różnicy w kosztach. Oszczędność do 10 proc. skłoniłaby do zmiany tylko 9,1 proc. respondentów. Dla 25,7 proc. atrakcyjna byłaby obniżka rachunku wynosząca od 10 do 20 proc.

Największa grupa, obejmująca 29,2 proc. badanych, oczekuje oszczędności od 20 do 40 proc. Kolejne 16,4 proc. rozważyłoby skorzystanie z taryfy dynamicznej dopiero przy oszczędnościach przekraczających 40 proc. Łącznie 45,6 proc. ankietowanych oczekuje więc obniżenia kosztów o co najmniej jedną piątą.

Jednocześnie 19,6 proc. badanych zadeklarowało, że żaden poziom oszczędności nie przekonałby ich do skorzystania z taryfy dynamicznej. Taką odpowiedź częściej wybierały kobiety niż mężczyźni, odpowiednio 22,5 i 16,6 proc.

Interesująco wyglądają odpowiedzi mieszkańców największych miast. Aż 22 proc. osób z miejscowości powyżej 200 tys. mieszkańców oczekuje oszczędności przekraczających 40 proc. To najwyższy wynik ze wszystkich analizowanych grup miejscowości. Jednocześnie mieszkańcy największych miast najrzadziej odpowiadali, że żadna oszczędność nie przekonałaby ich do zmiany – taką deklarację złożyło 16,6 proc. z nich, wobec 21,9 proc. mieszkańców wsi.

Wzrost o 3,5 tys. proc. nie oznacza jeszcze masowej popularności

Dane Urzędu Regulacji Energetyki z 29 maja potwierdzają, że polski rynek umów z ceną dynamiczną znajduje się dopiero na początkowym etapie rozwoju. Gospodarstwa domowe mogą korzystać z takich ofert od 24 sierpnia 2024 r. Dane za 2024 r. obejmowały więc zaledwie okres od końca sierpnia do końca grudnia, w którym umowę z ceną dynamiczną posiadało 135 gospodarstw domowych.

Rok 2025 był pierwszym pełnym rokiem funkcjonowania tego rodzaju ofert. Na jego koniec korzystało z nich 4836 gospodarstw domowych. Oznacza to wzrost o blisko 3,5 tys. proc., jednak tak duża dynamika wynika przede wszystkim z bardzo niskiej wartości początkowej i nie powinna być interpretowana jako dowód masowego zainteresowania. Umowy z ceną dynamiczną nadal posiadało mniej niż 0,03 proc. gospodarstw domowych.

Co ciekawe, 4503 spośród 4836 umów, czyli 93 proc., zawarto ze sprzedawcami alternatywnymi, którzy nie byli ustawowo zobowiązani do oferowania takich produktów. Warunkiem skorzystania z taryfy dynamicznej jest posiadanie licznika ze zdalnym odczytem, a na koniec 2025 r. takie urządzenie miało 48 proc. gospodarstw domowych.

Magazyn energii powinien zwrócić się w ciągu czterech lat

Badanie EKOBarometr objęło także nastawienie Polaków do inwestowania w magazyny energii. Dla 23,7 proc. respondentów atrakcyjny byłby okres zwrotu nieprzekraczający dwóch lat. Kolejne 28,8 proc. zaakceptowałoby zwrot wynoszący od dwóch do czterech lat.

Łącznie 52,5 proc. ankietowanych oczekuje więc, że magazyn energii zwróci się w czasie nie dłuższym niż cztery lata. Okres od czterech do siedmiu lat zaakceptowałoby 14,6 proc., a dłuższy niż siedem lat – jedynie 4,6 proc. badanych. Jednocześnie 28,4 proc. respondentów nie zainwestowałoby w magazyn energii niezależnie od czasu zwrotu.

Na pytanie, czy obawialiby się montażu magazynu energii w swoim mieszkaniu w bloku, 40,9 proc. respondentów nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Obawy związane z taką instalacją zadeklarowało 30,8 proc. badanych, natomiast 28,3 proc. wskazało, że nie bałoby się jej montażu. Wyniki pokazują, że stosunek do magazynów energii instalowanych w mieszkaniach nie jest jeszcze jednoznacznie ukształtowany, a duża część Polaków może nie mieć wystarczającej wiedzy, by ocenić takie rozwiązanie.

Wyniki badania i dane URE prowadzą do podobnego wniosku: konsumenci są zainteresowani obniżaniem rachunków, ale nie chcą brać na siebie ryzyka, którego nie potrafią wcześniej oszacować. Taryfa dynamiczna nie jest automatycznie tańsza, podobnie jak sam zakup magazynu energii nie gwarantuje szybkiego zwrotu. Kluczowe są: profil zużycia, możliwość przesuwania poboru energii, konstrukcja oferty sprzedawcy, opłaty dodatkowe i wykorzystanie automatyki. Korzyści ekologiczne, takie jak bardziej efektywne wykorzystywanie nadwyżek energii z OZE, będą miały szansę przekonać szerszą grupę odbiorców dopiero wtedy, gdy będą połączone z czytelną i policzalną korzyścią ekonomiczną – podsumowuje Łukasz Czekała z OptimalEnergy.pl.

Badanie zostało zrealizowane przez agencję SW Research na ogólnopolskiej próbie 1500 respondentów w ramach projektu EKOBarometr.

 

REKLAMA 740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
Mogą Cię zainteresować
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM #1]