Niebieska fala zmienia energetykę w USA. Koniec ery Trumpa w Kongresie
- 5 listopada 2026 10:11
- autor: AMC
fot. Wikipedia
Przez dwa lata administracja Donalda Trumpa i Republikanie w Kongresie mieli niemal całkowitą kontrolę nad amerykańską polityką środowiskową. Wsparcie rządowe przekierowano z klimatu i czystej energii na paliwa kopalne i deregulację. Jak donosi Bloomberg - to się wkrótce diametralnie zmieni.
Po zdobyciu zdecydowanej większości w Izbie Reprezentantów i Senacie w historycznej fali niebieskich głosów, Demokraci zyskają nowe możliwości nacisku – i, jak przewidują byli urzędnicy i eksperci, wykorzystają je do zaostrzenia kontroli nad działaniami administracji Trumpa w dziedzinie energetyki i środowiska.
Po zmianie stron w obu izbach Demokraci w kolejnej sesji ustalą program przesłuchań i będą dysponować uprawnieniami śledczymi. Będą mogli wzywać urzędników i przedstawicieli przemysłu do składania zeznań lub dostarczania dokumentów. To poziom nadzoru nieosiągalny dla partii mniejszościowej.
Walka o pieniądze i śledztwa
Kluczowa będzie kwestia przyznawania środków. Biały Dom Trumpa wielokrotnie zamrażał i wstrzymywał fundusze przyznane przez Kongres, m.in. na dotacje dla Narodowej Fundacji Nauki i Agencji Ochrony Środowiska (EPA).
„Oczekuję, że Kongres ponownie potwierdzi swój nadzór nad budżetem i zacznie szukać sposobów jego egzekwowania” – powiedział Josh Freed, starszy wiceprezes programu ds. klimatu i energii w think tanku Third Way w rozmowie z Bloomberg.
Agencja donosi, że Demokraci planują śledztwa w sprawie ministra spraw wewnętrznych Douga Burguma i jego zespołu, w tym kontaktów urzędników z firmami naftowymi i gazowymi. Pod lupą może znaleźć się też szef EPA Lee Zeldin.
Celem mogą być również przedsiębiorstwa, które zawarły umowy z administracją lub uzyskały ulgi regulacyjne.
„Demokraci z młotkami i uprawnieniami do wydawania wezwań sądowych w jednej lub obu izbach będą wywierać znaczną presję na przemysł” – powiedział Zealan Hoover, były starszy doradca EPA w administracji Bidena dla Bloomberg.
Przewiduje przegląd firm, które zawarły umowy dotyczące wymiany dzierżaw morskich farm wiatrowych na infrastrukturę paliw kopalnych.
Co z reformą pozwoleń?
Według agencji wybory mogą też wpłynąć na los kontrowersyjnej ustawy o reformie pozwoleń – Bipartisan American Affordability and Jobs Act (BAAJA). Pod koniec września garstka Republikanów i Demokratów w Senacie ogłosiła porozumienie w sprawie przyspieszenia zatwierdzania rurociągów, linii energetycznych i innych projektów infrastrukturalnych. Od tego czasu wielu Demokratów i ekologów wyraziło jednak obawy.
Bloomberg przypomina, że przed wyborami planowano poprawkę i głosowanie w ciągu kilku tygodni. Teraz otwarte jest pytanie, czy Demokraci mają poparcie, by przeforsować umowę już teraz. Istnieje możliwość, że partia odłoży dyskusję do czasu, gdy będzie kontrolować też Biały Dom. Trump już zagroził zawetowaniem każdej ustawy wydanej przez Kongres kontrolowany przez Demokratów.