Raport Ember 2025: Udział węgla w Polsce spadł do 51%. Rekordowa produkcja z OZE w UE
- 2 lutego 2026 09:28
- autor: RED
fot. Pixabay.com
W ubiegłym roku w Polsce węgiel spadł do historycznie najniższego poziomu 51% miksu energetycznego, podczas gdy wiatr i słońce osiągnęły rekordowy udział ponad 25% - wynika z raportu Ember European Electricity Review. W tym samym okresie wiatr i słońce wygenerowały rekordowe 30% energii elektrycznej w UE, po raz pierwszy wyprzedzając paliwa kopalne (29%).
Wg danych Ember w ciągu 4 lat udział węgla w produkcji prądu w Polsce spadł o 20 pkt. proc., a udział wiatru i słońca wzrósł o 14 pkt. proc.
- Słońce dostarczyło ponad jedną piątą energii elektrycznej na Węgrzech, Cyprze, w Grecji, Hiszpanii czy Holandii.
- Oznaki strukturalnej zmiany są widoczne w całej UE: wiatr i słońce wygenerowały więcej energii niż wszystkie paliwa kopalne w 14 z 27 krajów w 2025 roku.
- Wzrost zużycia gazu w 2025 roku podniósł rachunek za import gazu dla sektora energetycznego UE do 32 mld euro (+16% w stosunku do 2024 roku). To pierwszy wzrost kosztów importu gazu od kryzysu energetycznego w 2022 roku
Tymczasem Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA) w najnowszej analizie wskazuje na rosnące wyzwanie: nowa zależność energetyczną Unii Europejskiej. Do 2030 r. Stany Zjednoczone mogą dostarczać 80% importowanego przez nią LNG
65% respondentów w badaniu trackingowym Climate Opinion Research Exchange wskazuje na to, że polska gospodarka może zyskać na polityce klimatycznej, a 35% jest przeciwnego zdania (lipiec 2025, CAWI, n=1000).
59% respondentów wskazuje odnawialne źródła energii jako preferowaną bazę systemu energetycznego, a 49% stawia na energetykę jądrową. Paliwa kopalne, takie jak węgiel czy gaz, są wskazywane zdecydowanie rzadziej - wynika z badania More in Common Polska przeprowadzone metodami przez Opinię24 (sierpień 2025, CATI/CAWI. n=1601).
Paweł Czyżak, dyrektor programu europejskiego w Ember: Cieszy mnie kolejny krok w kierunku zwiększenia niezależności energetycznej Europy od importowanych paliw kopalnych. Każdy procent udziału importu w naszym miksie energetycznym zmniejsza ryzyko szantażu energetycznego w przyszłości, jak również wahań cen. Kolejnym priorytetem UE powinno być ograniczenie zależności od drogiego importowanego gazu, W 2025 roku widzieliśmy pierwsze oznaki większego wykorzystania magazynów energii do przesuwania OZE na godziny szczytowe gazu, co zmniejsza zapotrzebowanie na gaz wieczorami i stabilizuje ceny. Kolejne plany rządu w tej sprawie mogą pomóc jeszcze bardziej obniżyć zapotrzebowanie i zwiększyć odporność naszego kraju na kryzysy światowe.
Z kolei Zuzanna Nowak, dyrektor zarządzająca w The Opportunity Institute for Foreign Affairs, analityczka polityki energetycznej i klimatycznej, podkreśla, że odejście od ropy i gazu to nie tylko sprawa klimatu czy rachunku ekonomicznego, lecz "także ważny element polityki bezpieczeństwa".
- Energia wiatrowa, słoneczna oraz magazyny energii dają Europie coś, czego dziś szczególnie potrzebuje – mniejszą podatność na geopolityczne naciski związane z surowcami. Lokalna produkcja energii ogranicza możliwość wywierania presji przez inne państwa za pomocą cen, wolumenów dostaw czy kontroli szlaków transportowych. Nie można jednak zakładać, że odnawialne źródła same w sobie zapewnią pełną niezależność. Uzależnienie od paliw kopalnych może zostać zastąpione zależnością od technologii. Z punktu widzenia bezpieczeństwa kluczowe jest więc to, czy Europa rozwija wyłącznie zdolności wytwórcze, czy także przejmuje kontrolę nad łańcuchami dostaw, know-how i własnym zapleczem przemysłowym. W tym sensie OZE w Europie są nie tylko celem transformacji energetycznej, ale także narzędziem wzmacniania odporności - wyjaśnia Zuzanna Nowak