REKLAMA 1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP #1]

OSW: rosyjski gigant jądrowy w cieniu sankcji i rosnącej konkurencj

  • 19 stycznia 2026 11:14
  • Opracował: Rafał Wąsowicz
Reklama

Choć od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę minęły już niemal trzy lata, państwowy koncern Rosatom pozostaje jednym z nielicznych rosyjskich podmiotów energetycznych, które nie zostały objęte szerokimi sankcjami Zachodu. Dzięki temu firma wciąż odgrywa istotną rolę na globalnym rynku technologii jądrowych, realizując projekty w Europie, Azji i na Bliskim Wschodzie. Jednak – jak wskazuje analiza Ośrodka Studiów Wschodnich – dalszy rozwój tej działalności stoi pod coraz większym znakiem zapytania.

Rosatom od lat stanowi jeden z kluczowych instrumentów rosyjskiej polityki zagranicznej. Budowa elektrowni jądrowych za granicą zapewnia Moskwie nie tylko wpływy finansowe, lecz także długofalowe uzależnienie technologiczne i paliwowe państw odbiorców. Po 2022 r. model ten znalazł się jednak pod rosnącą presją – zarówno geopolityczną, jak i ekonomiczną.

Stabilne przychody mimo wojny

W przeciwieństwie do sektora gazowego czy naftowego Rosatom nie odnotował gwałtownego spadku przychodów po wybuchu wojny. Wręcz przeciwnie – w latach 2022–2024 spółka zwiększyła zarówno łączne wpływy, jak i przychody z zagranicy. Kluczowe znaczenie miały kontrakty na budowę reaktorów jądrowych oraz długoterminowe umowy obejmujące dostawy paliwa i obsługę techniczną.

Na koniec 2025 r. Rosatom miał podpisane kontrakty na budowę 22 reaktorów w siedmiu państwach. Choć koncern deklaruje dominującą pozycję w światowym eksporcie technologii jądrowych, w praktyce jego projekty stanowią jedynie część globalnego rynku – na świecie powstaje obecnie około 60–70 reaktorów.

Model „pod klucz” jako przewaga konkurencyjna

Siłą Rosatomu pozostaje unikalny model biznesowy. Koncern oferuje kompleksową obsługę inwestycji: od projektu i budowy, przez szkolenie personelu, po dostawy paliwa i serwisowanie. Co więcej, rosyjska oferta często obejmuje finansowanie inwestycji w formie preferencyjnych kredytów państwowych.

Ten model – określany jako „one-stop shop” – czyni rosyjskie propozycje atrakcyjnymi dla państw o ograniczonych możliwościach finansowych. Jednocześnie jest on dużym obciążeniem dla samej Rosji, ponieważ wymaga wieloletniego angażowania kapitału przy niepewnym zwrocie.

Szczególną rolę odgrywa tu formuła build-own-operate (BOO), w której Rosatom nie tylko buduje elektrownię, lecz także pozostaje jej właścicielem i operatorem. Takie rozwiązanie zastosowano m.in. w Turcji, gdzie rosyjski koncern zachowuje pełną kontrolę nad elektrownią Akkuyu.

Sankcje – ograniczenie, ale nie blokada

Choć Rosatom formalnie nie został objęty zachodnimi sankcjami, ich pośredni wpływ jest wyraźny. Problemy z finansowaniem, logistyką oraz dostępem do komponentów technologicznych opóźniają realizację inwestycji. Przykładem jest fiński projekt Hanhikivi, który został anulowany w 2022 r., a także znaczne opóźnienia przy budowie elektrowni Paks II na Węgrzech.

Podobne trudności dotyczą projektu Akkuyu w Turcji, gdzie uruchomienie pierwszego bloku przesunięto z 2023 na 2026 r. Z kolei w Bangladeszu czy Egipcie prace trwają, lecz wymagają omijania sankcji poprzez alternatywne systemy rozliczeń, m.in. z wykorzystaniem juana i chińskiego systemu CIPS.

Mimo tych problemów Rosatom utrzymuje wizerunek wiarygodnego partnera, co odróżnia go od rosyjskich firm energetycznych działających w sektorze gazowym.

Azja i Bliski Wschód zamiast Zachodu

Nowe projekty Rosatomu koncentrują się niemal wyłącznie poza Zachodem. Największe znaczenie mają obecnie:

  • Indie i Chiny, gdzie Rosjanie współpracują z lokalnymi firmami i stopniowo oddają im coraz większą część prac,
  • Egipt i Bangladesz, gdzie realizowane są projekty rozpoczęte jeszcze przed 2022 r.,
  • Uzbekistan i Kazachstan, gdzie trwają przygotowania do nowych inwestycji,
  • Iran, który rozważa dalszą współpracę przy budowie kolejnych bloków.

Szczególnie istotny jest projekt w Uzbekistanie, który może stać się pierwszą zagraniczną realizacją rosyjskich małych reaktorów modułowych (SMR). To właśnie w tym segmencie Rosatom chce konkurować z dynamicznie rozwijającymi się firmami chińskimi.

Coraz trudniejsza przyszłość po 2030 roku

Zdaniem OSW obecna aktywność Rosatomu opiera się głównie na kontraktach podpisanych jeszcze przed 2022 r. W ostatnich latach nie zawarto żadnej dużej, wiążącej umowy na nowe projekty jądrowe. Oznacza to, że po zakończeniu obecnych inwestycji – już w latach 30. – koncern może stanąć w obliczu poważnego spadku zamówień.

Dodatkowym wyzwaniem jest rosnąca konkurencja, zwłaszcza ze strony Chin, które coraz aktywniej oferują własne technologie jądrowe oraz finansowanie. Jednocześnie Zachód dąży do „derusyfikacji” rynku paliwa jądrowego, co w dłuższej perspektywie może osłabić pozycję Rosatomu nawet w obszarze wzbogacania uranu.

Wnioski: silna pozycja dziś, niepewna jutro

Rosatom pozostaje jednym z najważniejszych graczy na globalnym rynku energetyki jądrowej, jednak jego dominacja nie jest już tak oczywista jak dekadę temu. Oparcie działalności na finansowaniu państwowym, ograniczony dostęp do rynków zachodnich oraz rosnąca konkurencja technologiczna sprawiają, że dalszy rozwój koncernu będzie coraz trudniejszy.

Choć dziś Rosja nadal skutecznie wykorzystuje energetykę jądrową jako narzędzie wpływu politycznego, to w dłuższej perspektywie zdolność Rosatomu do utrzymania tej roli będzie zależała od kondycji rosyjskiej gospodarki, powodzenia projektów SMR oraz zdolności do konkurowania z Chinami na rynkach pozaeuropejskich.

 

REKLAMA 740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
Mogą Cię zainteresować
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM #1]