REKLAMA 1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x250 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP #1]

Kontrowersje wokół reformy systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi

  • 6 listopada 2026 10:28
Reklama

Reforma systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi może zwiększyć koszty działalności polskich firm i doprowadzić do wzrostu cen produktów w sklepach, zwłaszcza żywności – ostrzega Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ochrony Środowiska. Jej przedstawiciele popierają zasadę, zgodnie z którą producenci ponoszą koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych, ale sprzeciwiają się rozwiązaniom zaproponowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Ich zdaniem nowy system ograniczy konkurencję i osłabi pozycję polskich przedsiębiorców, a jednocześnie nie daje gwarancji, że przyniesie lepsze efekty środowiskowe.

 – Sama rozszerzona odpowiedzialność producenta to coś, z czym polscy przedsiębiorcy absolutnie się zgadzają. Jesteśmy za gospodarką obiegu zamkniętego, jesteśmy za zasadą, która wynika z unijnej dyrektywy, że zanieczyszczający płaci. Tak długo jak rozmawiamy o pryncypiach, jesteśmy za tym, aby takie rozwiązanie w Polsce wprowadzić. Natomiast sposób jego wprowadzenia, czyli model, który proponuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska w projekcie ustawy UC100, jest absolutnie nieakceptowalny. Zmienia on funkcjonujący dzisiaj system konkurencyjny w system nakazowo-rozdzielczy, monopolistyczny i państwowy. Następuje więc nacjonalizacja systemu gospodarki odpadami, na co w Polsce w 2026 roku nie może być miejsca – mówi agencji Newseria Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska (OIGOŚ).

 Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) zakłada, że firmy wprowadzające na rynek produkty w opakowaniach ponoszą koszty gospodarowania odpadami, które z nich powstają. Obecnie przedsiębiorcy mogą realizować swoje obowiązki za pośrednictwem konkurujących ze sobą organizacji odzysku opakowań. Projekt ustawy UC100, przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, przewiduje zmianę tego modelu. Producenci mają wnosić opłaty opakowaniowe, których wysokość będzie zależeć m.in. od masy i rodzaju opakowań wprowadzanych na rynek. Środkami ma zarządzać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie je przekazywał m.in. gminom i innym uczestnikom systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi.

 – Główną konsekwencją wprowadzenia ustawy UC100 w takim kształcie będzie znaczny wzrost kosztów gospodarowania odpadami, co spowoduje w pierwszej kolejności spadek konkurencyjności polskich przedsiębiorców, a w drugiej – wzrost cen dla polskich konsumentów. Dotyczy to głównie podstawowego koszyka produktów, czyli żywności, ponieważ w tym przypadku koszty opakowań wzrosną najbardziej – ocenia Witold Włodarczyk.

 Według oceny skutków regulacji projektu UC100 dochody sektora finansów publicznych związane z reformą mają wynieść w 2029 roku ok. 4,4 mld zł, a w latach 2026–2035 łącznie 34,8 mld zł. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że nowe przepisy mają odciążyć samorządy i mieszkańców, którzy obecnie ponoszą znaczną część kosztów gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Jak wskazała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska podczas posiedzenia senackiej Komisji Klimatu i Środowiska 26 października br., koszty te stanowią 24 proc. wszystkich kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi. Zdaniem resortu reforma powinna ustabilizować opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów, a w dłuższej perspektywie przyczynić się do ich obniżenia.

 – Należy wprowadzić ewolucję systemu, a nie rewolucję, którą proponuje projekt UC100. Możemy w dalszym ciągu zwiększać jego efektywność poprzez konkretne rozwiązania, które jako Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ochrony Środowiska zaproponowaliśmy w ramach konsultacji społecznych. Nie wolno jednak wylewać dziecka z kąpielą. Wszystkie wskaźniki pokazują, że w gospodarowaniu odpadami opakowaniowymi na tle innych krajów europejskich Polska osiąga dobre, żeby nie powiedzieć bardzo dobre wyniki. Tymczasem proponowana ustawa w żadnym stopniu nie gwarantuje, że efekty dla środowiska będą lepsze – wskazuje dyrektor generalny OIGOŚ.

 Z najnowszych danych Eurostatu, opublikowanych w październiku 2026 roku, wynika, że Polska należy do unijnych liderów recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych. W 2024 roku poziom recyklingu wyniósł 56 proc., co dało Polsce trzecie miejsce w UE, po Łotwie (71 proc.) i Belgii (58,2 proc.). Średnia unijna wyniosła 42,4 proc.

 Z kolei z raportu Instytutu Finansów Publicznych, przygotowanego na zlecenie Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska, wynika, że poziom recyklingu wszystkich odpadów opakowaniowych w Polsce wzrósł z 26,3 proc. w 2003 roku do 67,4 proc. w 2023 roku. To oznacza awans z jednego z ostatnich miejsc w UE do poziomu średniej unijnej. W tym czasie masa odpadów opakowaniowych poddanych recyklingowi zwiększyła się ponad sześciokrotnie.

 – Według raportu Instytutu Finansów Publicznych, który przeanalizował skutki ekonomiczne proponowanego rozwiązania, wdrożenie tych przepisów doprowadziłoby do spadku wskaźników recyklingu. Dlatego jako przedsiębiorcy absolutnie nie zgadzamy się na wprowadzenie rozwiązania, które jest nieefektywne ekonomicznie i niekorzystne dla środowiska – podkreśla Witold Włodarczyk w rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI 2026).

 W raporcie „Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100" IFP porównał rozwiązania stosowane w różnych państwach Unii Europejskiej. Z analizy wynika, że Chorwacja, Dania i Węgry, w których systemem zarządza centralny operator państwowy, osiągają statystycznie istotnie niższe poziomy recyklingu opakowań ze szkła, metali i tworzyw sztucznych niż pozostałe kraje UE. Według autorów raportu proponowana w Polsce centralizacja może zwiększyć koszty funkcjonowania systemu bez poprawy jego efektywności. Likwidacja mechanizmów konkurencji mogłaby też osłabić presję na obniżanie kosztów oraz zachęty do wprowadzania innowacji przez firmy zajmujące się gospodarowaniem odpadami.

 Zgodnie z projektem UC100 nowe zasady finansowania gospodarowania odpadami opakowaniowymi mają zacząć w pełni obowiązywać od 1 stycznia 2029 roku.

 – Najlepszym kierunkiem, w którym powinien iść ROP, jest nastawienie się na dwa elementy: jakość i koszty. Nie możemy wprowadzać systemu, który będzie drogi i nieefektywny. Jeżeli opieramy się na konkurencji między działającymi obecnie organizacjami odzysku, to wiemy, że celem każdej z nich jest dążenie do maksymalizacji jakości i minimalizacji ceny. To powoduje, że z jednej strony ceny dla konsumentów nie będą rosły, a z drugiej przedsiębiorcy będą mieli wybór między organizacjami odzysku, czyli możliwość wyboru najlepszej jakości i najniższej ceny – wyjaśnia dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska.

 

REKLAMA 740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA740x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
Mogą Cię zainteresować
REKLAMA 1110x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1110x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM #1]